Czy zbiorowe pozowane zdjęcia na weselu czy fotobudka

Fotobudka na weselu?

Dzisiaj chcę poruszyć temat ważny zarówno dla fotografa ślubnego, jak też dla młodej pary i jej rodziny. Jeśli więc przede wszystkim zależy Ci na zadowoleniu Twoich klientów, to przeczytaj i skomentuj ten artykuł. Możesz go także posłuchać jako podcast na tej stronie, albo pobrać na swoją MP3-kę.

Wesele to spotkanie rodzinne

Każde wesele to znakomita okazja do spotkania rodzinnego. Zdarza się, że widzimy się po latach z dziećmi naszych kuzynów, czy znajomych. Sami seniorzy dziwią się jak to posunęli się w latach. Ale z drugiej strony pod pomarszczoną powłoką skóry dostrzegamy po chwili tego samego ducha, energię i te same łączące nas wspomnienia. Czy fotograf ma robić zdjęcia na życzenie każdego gościa?

Piszę tutaj z poziomu ojca, który już niebawem wyda za mąż swoją pierwszą córkę i przymierza się do wesela swojego syna. Ale zgodzisz się ze mną, że stojąc z boku jako fotograf młodej pary, można nie dostrzec takich uczuć.

Warto więc oprócz patrzenia przez obiektyw na młodą parę skierować go także (obowiązkowo) na rodziców jednej i drugiej strony. To oni są drugimi gospodarzami tej uroczystości. Młodzi starają się rozmawiać z każdym z gości, ale przecież wiemy, że ten wieczór jest za krótki aby zamienić choćby kilka zdań z każdym z 80 czy 100 gości. Dlatego właśnie tak ważna jest rola rodziców Państwa młodych.

Kliknij i posłuchaj całość lub pobierz TUTAJ

 

Zakres pracy fotografa ślubnego

Czy to powinno interesować fotografa? Oczywiście, że tak. Pewnie, że nie masz być natrętnym paparazzi. Jednak dyskretne ujęcia bez lampy błyskowej przy pomocy teleobiektywu ujawniają często bardzo piękne uczucia. I takie zdjęcia z wesela, nie tylko te z szaleńczego tańca będą bardzo miłą pamiątką zarówno dla najstarszych jak i młodszych uczestników imprezy.

MożCzy robić na weselu zdjęcia pozowane?e nie dysponujesz teleobiektywem i aparatem, który umożliwia dobre ujęcia przy słabym świetle. Jeśli tak, to postaraj się takie zdjęcia zrobić kiedy jeszcze na sali będzie jasno. Zawsze uda się choć kilka ciekawych sytuacji dostrzec.

Drugi sposób i to możliwy do wykorzystania dla każdego fotografa to pozowane zdjęcia zbiorowe.

Oczywiście artyści, lub pseudo fotograficy powiedzą zaraz, że to kicz, takie ustawiane foty z na siłę przyklejonymi uśmiechami. Być może, jednak dla osób, które mogą uwiecznić całą swoją rodzinkę razem z pięknie ubraną młodą parą – jest to cenna pamiątka. Jako fotografowie, posiadacze drogiego sprzętu mamy niestety wypaczone spojrzenie na zdjęcia. Popatrz jak na co dzień ludzie się fotografują. Zwykle jest to tak zwane „selfie”, czyli łapka wyciągnięta przed siebie i buzie dwóch lub kilku osób wyszczerzające się do „lusterka” z komórki. Takim sprzętem dysponuje „standardowy Kowalski”. A tutaj nadarza się okazja, aby mieć zdjęcie całej rodziny, w pięknym lokalu z Młodą Parą.

Jak zorganizować pozowane zdjęcia zbiorowe?

Podpowiem Ci, że warto zrobić tak:

Podczas spotkania z młodą parą jeszcze na tydzień przed ślubem, należy powiedzieć, że będziesz robiła/robił zdjęcia zbiorowe, pozowane gościom. Niech oni powiedzą to swojej rodzinie. Przecież płacą Ci za cały ten czas, a nie ma nic gorszego jak nudzenie się podczas, gdy inni świetnie się bawią tańcząc. Poza tym musisz powiedzieć w trakcie wesela didżejowi lub zespołowi, aby ogłosił to po jednym zakończonych bloków tanecznych.Fotograf ślubny robi zdjęcia pamiątkowe dużej rodzinie.

Ten moment nie może być za wcześnie, ani za późno. Tak pomiędzy 21:00 a 22:00. Wtedy wszyscy jeszcze są „w kondycji” i mają świetne humory. Poszukaj dogodnego miejsca, czyli kawałka przestrzeni z ładnym tłem, w miejscu gdzie nie będzie się kręcić wiele osób. To fotografowanie może zająć czasem nawet 30-40 minut zanim kolejno podejdą pary, rodziny i całe grupy. Młoda Para musi o tym wiedzieć wcześniej, no i cierpliwie pozować. Czasem zaczyna się już następny blok taneczny, a „pstrykanie” pozowanych zdjęć jeszcze trwa.

Staraj się raczej ustawiać gości w standardowych pozach, bo niektórzy już mają lekko wypite i wygłupiają się jak dzieci. Niestety później na trzeźwo, nie będą chcieli oglądać siebie na takim zdjęciu. Warto czasem zwrócić delikatnie uwagę na rozpiętą marynarkę, czy krzywo zwisający krawat. Uważaj na wygłupy panów podnoszących swoje „damy”, aby nie fotografować zbyt wiele. Jeśli już to się  zdarzy, kasuj takie zdjęcie natychmiast po przejrzeniu.

PROMOCJA: pakiet 3 kursów „Expert Fotograf Ślubny”

Nie zawsze uda się zorganizować sprawnie takie masowe fotografowanie. Czasem trzeba to robić na raty. Ważne jest aby przekonać młodą parę, bo goście zawsze są chętni, i są zawsze tam gdzie jest młoda para.

Rób zawsze dwa lub trzy ujęcia tej samej grupy. Jest sporo osób, które automatycznie mrużą oczy na błysk lampy. Albo takich, które wiecznie robią miny. Z dwóch lub trzech zdjęć wybierzesz to lepsze.

Zamiast czy oprócz fotografa?

Od niedawna panuje na weselach jeszcze jedna moda – fotobudka.

Nie wtajemniczonym wyjaśniam: może to być profesjonalne urządzenie, albo po prostu aparat do dyspozycji gości. W małym pomieszczeniu, na statywie ustawiony jest aparat z lampą błyskową i z samowyzwalaczem. Chętni goście wchodzą do „budki” i fotografują się na tle pustej ściany. Młoda Para zostawia im do dyspozycji walizkę z różnymi gadżetami: kapeluszami, okularami, napisami. Najczęściej korzystają z budki młodsi goście, aby stroić niesamowite miny. Ale zdarza się, że i całe grupy wchodzą do fotobudki.

A co Ty sądzisz na ten temat?

Czy zbiorowe pozowane zdjęcia na weselu czy fotobudka

  • Czy jest to konkurencja dla żywego fotografa?
  • Czy warto podpowiedzieć młodej parze taką atrakcję na weselu?
  • Czy zdjęcia z fotobudki umieszczać w ślubnej fotoksiążce?

Napisz co Ty sądzisz na ten temat w komentarzu poniżej.
(komentarze są moderowane, więc nie martw się, że od razu się nie pojawi – wszystkie czytam)