Jak fotografować ślub, umowa fotografa z młodą parą, przygotowanie do ślubu

Plan awaryjny dla fotografa ślubnego

Mimo, że czujesz się bardzo pewnie jako fotograf, przeczytaj ten tekst do końca.

W drugim roku mojej działalności fotografa ślubnego, podpisałem umowę z siostrą panny młodej, która „zasponsorowała” jej moje usługi. Przygotowałem się do zlecenia bardzo starannie. Oprócz pełnej torby fotograficznej, zapakowałem do samochodu, także sprzęt potrzebny w czasie pleneru i wesela: dodatkową lampę ze statywem i softboxem, przedłużacz, koc do siadania na trawie, parę gadżetów przydatnych na plenerze. Uzbierało się tego sporo, pełna walizka (która też jest rekwizytem) i nie tylko. Nie przejmowałem się tym bo mam Astrę Kombi. O tym co trzeba przygotować napiszę na końcu, posłuchaj jednak ku przestrodze tej historii.

Ślub miał się odbyć w małej miejscowości, godzinę drogi od Bydgoszczy. Korzystając z okazji, moja najstarsza córka umówiła się na spotkanie z koleżanką, która tam mieszka. Wyruszyliśmy jakieś 2,5 godziny przed umówionym spotkaniem plenerowym z młodą parą.

Jak fotografować ślub, umowa fotografa z młodą parą, przygotowanie do ślubuDosłownie w połowie drogi, zaczął mi się gotować płyn w chłodnicy. Nie pomogło zatrzymywanie się co kilometr. Samochód nie nadawał się do podróży. Wpadłem w panikę. Na szczęście szybko się opanowałem i zapytałem córkę, czy rodzice koleżanki mają samochód. Zadzwoniłem, poprosiłem o to, aby ktoś przyjechał po nas.

Miałem dużo szczęścia, że w lecie, w sobotę byli w domu. Udało się dojechać na czas, ale walizki ze sprzętem plenerowym nie zmieściłem do tego małego samochodziku. Cieszę się i jestem wdzięczny mamie tej koleżanki, za to, że dojechałem na czas.

Oczywiście to nie koniec kłopotów, bo byłem niemobilny na miejscu. Ojciec panny młodej zawiózł nas na plener (musiałem mocno improwizować, bez swoich akcesoriów). Na wesele podwiózł mnie poznany tam kamerzysta. Także on odwiózł mnie do mojego niepełnosprawnego samochodu i w nocy, dzięki temu, że było chłodno, dojechałem nim do domu eskortowany przez kamerzystę. Miałem szczęście, że był z Bydgoszczy.

Po co opisuję Ci tak dokładnie te zdarzenia?
Nikomu oczywiście nie życzę takiego stresu, ale to się zdarza. Zawsze w najmniej oczekiwanym momencie.
Dlatego oprócz przygotowania sprzętu fotograficznego musisz przewidzieć również różne zdarzenia losowe, podczas całego dnia ślubu, a nie tylko samej ceremonii. Twój dojazd na miejsce to także okoliczność, w której mogą nastąpić przeszkody. Mało tego ogromna przeszkoda może wystąpić już na tydzień przed ślubem. Jaka? Na przykład Twoja choroba.

Jest jeszcze jedno ryzyko, także duże.
To ryzyko może wystąpić już na początku zlecenia – podczas Twojej rozmowy z narzeczonymi.
Jeszcze przed podpisaniem umowy.

To właśnie przyszli nowożeńcy mogą zapytać Ciebie: „Czy ma pan plan awaryjny?”. Te pytania mogą być bardziej szczegółowe. Jakie i jak sobie z nimi poradzić? Dowiesz się z drugiej części tego artykułu.

jak przygotować się na rozmowę z młodą parą / fotografemDzisiaj mogę Ci podać już jeden pewny sposób na dobre przygotowanie się do dnia ślubu. To harmonogram, czyli szczegółowy plan, lista kontrolna, którą możesz sobie wydrukować i zaznaczać co już wykonałeś. To zaledwie fragment większej całości. Cały dokument nazwałem „Niezbędnik Fotografa Ślubnego”. Takie listy powinieneś mieć dla całego „procesu”, jakim jest zlecenie fotografowania na ślubie i wykonanie fotoksiążki, czy albumu.

Teraz możesz pobrać całkiem za darmo gotową listę kontrolną przygotowania do dnia ślubu w PDF.

Kliknij w obrazek i pobierz za free